Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DŻEM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DŻEM. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 listopada 2018

muffiny czekoladowo-wiśniowe z tahini // chocolate&cherry muffins with tahini


E N G L I S H  V E R S I O N  B E L O W

Ostatnio dość często piekłam muffiny...Chyba to dlatego, że znów zaczęłam zajęcia na uniwersytecie i nie mam tak dużo czasu wolnego...A muffiny są idealne dla zabieganych ludzi - szybko się je przygotowuje, szybko się je piecze, a przede wszystkim - są pyszne! :) I poręczne - idealnie pasują do mojego lunchboxa który zabieram ze sobą na uniwersytet i umilają mi przerwę między wykładami :) 
Tym razem postawiłam na sprawdzone połączenie - wiśnia i czekolada! A dokładniej mówiąc - kakao ;) Domowy, niskocukrowy dżem wiśniowy odegrał tutaj rolę nadzienia muffinek, a wierzch każdej został także i obdarowany odrobiną tahini, która idealnie wpasowała się tutaj smakowo! 
Jeśli nie jesteście jeszcze wystaraczająco zachęceni do ich upieczenia, dodam że są pełnoziarniste, bez rafinowanego cukru oraz oleju/margaryny! A smakują obłędnie... ;)


piątek, 17 lutego 2017

wegańskie pączki idealne


Ostatnio na blogu było nieco mniej przepisów i to nie dlatego, że przestałam piec/gotować, bo to robię ciągle i mam na laptopie masę zdjeć róznych potraw które mam nadzieję niedługo trafia na blog, ale po prostu nadmiar obowiązków sprawił, ze nie miałam wystarczająco czasu, aby naskrobać tutaj jakiś dłuższy post... :(

wtorek, 29 marca 2016

granola malinowa z migdałami


Dawno na blogu nie było żadnego przepisu na granolę ;) Jest ich tutaj już sporo, a mi jeszcze nie kończą się pomysły! :) Uwielbiam jeść ją z jogurtem sojowym lub mlekiem migdałowym ♥ A także posypywać nią owsiankę czy inne pyszności :) Tym razem, w tęsknocie za latem wykonałam granolę o malinowym smaku...Lato już coraz bliżej! 


Post powstał we współpracy ze Zdrowożercami więc mój przepis na granolę malinową z migdałami znajdziecie na zdrowozercy.pl >>KLIK<<

środa, 3 lutego 2016

wegańskie bezglutenowe róże karnawałowe


Po raz pierwszy usmażyłam róże karnawałowe. I po raz pierwszy je jadłam.
Pierwotnie miały to być faworki...Jednak bezglutenowe ciasto nie chciało się nimi stać za wszelką cenę. Już miałam się poddać, ale że nie lubię marnowania jedzenia, zamiast wyrzucić ciasto postanowiłam spróbować zrobić właśnie te karnawałowe różyczki, które przyszły mi na myśl w ostatniej chwili :) To był dobry wybór! Wycinanie kółek z BG ciasta to nie problem, a róże smakują identycznie jak faworki! ♥ :) Dzięki dodatkowi mąki kukurydzianej ciastka mają mają ładny, złoty kolor, dzięki któremu wyglądają jak tradycyjne - z dużą ilością żółtek. Myślę, że nie jedna osoba nabrałaby się nie wiedząc, że są wegańskie ;) Tłusty Czwartek już jutro więc zachęcam Was do ich przygotowania - jest łatwe i stosunkowo szybkie. :) Róże najlepiej smakują tego samego dnia, od razu po usmażeniu. W dziurkę w środku możecie nałożyć ulubiony dżem - będą jeszcze lepsze! :)



piątek, 29 stycznia 2016

wegańskie orkiszowe pączki


Tłusty czwartek wypada w tym roku wyjątkowo wcześnie bo już za niecały tydzień - 4 lutego...
Nigdy specjalnie nie obchodziło się w moim domu tego "święta", nikt nie smażył pączków czy faworków, zazwyczaj każdy kupił sobie w sklepie symbolicznie jednego pączka czy tackę faworków i tyle ;) Dopóki nie zaczełam interesować się gotowaniem... :) Pamiętam, że rok temu zrobiłam po raz pierwszy i pączki i faworki. Wtedy jeszcze niewegańskie i ze zwykłej pszennej mąki. W tym roku miałam zadanie nieco "utrudnione", bo postanowiłam usmażyć pączki, które oczywiście są wegańskie, ale również i orkiszowe (poniewaz, jak wcześniej pisałam - bezglutenowe ciasto drożdzowe mnie nie lubi...). Pączki smakują znakomicie, są mięciutkie i wcale nie czuć, że nie ma w nich 10 żółtek jak to w tradycyjnych pączkach bywa :) Najlepsze są od razu po usmażeniu, jeśli jecie na drugi dzień polecam przez chwilę podpiec w piekarniku :) 

czwartek, 21 stycznia 2016

tarta jablkowo-pomaranczowa z kruszonka


Kolejny jabłkowy przepis na blogu...Ale ja po prostu kocham jabłka! A ostatnio tato przyniósł ich całe pudło - dostał od znajomego, który ma własny sad, wiec są pyszne eko jabłuszka :) Jedna część wylądowała w drożdżówkach, na które przepis dodałam ostatnio, kilka w owej tarcie, a resztę jemy sobie ciagle na surowo - takie lubię najbardziej, chrrrupiące! ♥ Aczkolwiek dobrym ciastem nie pogardzę :) Miała być szarlotka, ale postawiłam na tartę - bo tarty robię baaardzo rzadko, to może moja druga? Masę jabłkową wzbogaciłam również o "deserek" słoneczna pomarańcza z ziarnami zbóż od Primavika, który nadał całości ciekawego posmaku :) Wraz z kruchym ciastem i kruszonką całość smakowała wybornie :) 

wtorek, 12 stycznia 2016

"peant butter cups" z dzemem {video przepis}


Po pierwsze - ciężko mi było wymyślić polską nazwą dla tego przepisu, wiec mam nadzieję, że wybaczycie mi angielskie nazewnictwo :)
Po drugie - czy są tutaj jacyś fani masła orzechowego? Jestem pewna, że tak, bo nie wiem, jak można go nie lubić! :) Przyznam się Wam, że ja już chyba jestem uzależniona...Ale ciiii, nie mówcie nikomu ;) Próbowaliście sławnego amerykańskiego połączenia połączenia peanut butter and jelly, czyli masła orzechowego i dżemu? Ja lubię je jeszcze bardziej niż połączenie masła orzechowego z bananem! Dlatego postanowiłam stworzyć peanut butter cups z dżemem w środku! Coś na kształt również sławnych w Ameryce czekoladek Reese's (przepis na domowe >>KLIK<<), ale masło orzechowe tworzy bazę, a nadzieniem jest dżem. 
Powiem jedno...to wyszło obłędne! I jest na prawdę uzależniające...Ciężko poprzestać na jednym... :)
P.S. Zapraszam Was do obejrzenia mojego pierwszego video przepisu - gdzie przygotowuję dzisiejszy przepis na peanut butter cups z dżemem :) Dajcie znać czy Wam się podobał i czy chcecie wiecej video przepisów :) 

INSTAGRAM @plantbasedmartyna